Więcej wiary
16 maja 2011
O rybce co w zamku siedziała
20 maja 2011
Pokaż wszystkie

Nie przyjmuj odmowy i odrzucaj odpowiedzi negatywne

Tydzień temu omawiałem zasadę mówiącą o proszeniu. Dzisiejsza zasad Jacka Canfielda jest kontynuacją tej z przed tygodnia. Brzmi ona następująco:

Nie przyjmuj odmowy i odrzucaj odpowiedzi negatywne

Zapewne niejednokrotnie spotkałeś się z odmową. Jeśli prosisz o coś, masz niemal takie same szanse na to że uzyskasz odpowiedź pozytywną jak i na to, że spotkasz się z odmową. Zapewne w życiu miałeś wiele tego typu doświadczeń. Być może szukałeś pracy, byłeś na rozmowie kwalifikacyjnej i ostatecznie jej nie dostałeś. Być może prosiłeś o podwyżkę w pracy, a szef powiedział, że nie da. Być może ubiegałeś się o kredyt, a w banku ci go nie przyznali. Być może chciałeś się umówić z koleżanką do kina, a ona odmówiła.

Takie sytuacje mają miejsce bardzo często. Pogódź się z tym, że jeśli prosisz, kogoś o jakąś rzecz czy przysługę, czy o cokolwiek, to zawsze możesz otrzymać odpowiedź odmowną. I nie ma w tym nic złego. Odmowa nie oznacza dla Ciebie żadnej porażki. Jeśli nie dostałeś pracy, to nadal jesteś bezrobotnym. Twoja sytuacja nie uległa żadnej zmianie. Jesteś w tym samym punkcie jak przed rozmową kwalifikacyjną.

Jedynym problemem jest to, abyś pamiętał, aby pod żadnym pozorem nie wyciągać z odmowy negatywnych wniosków na swój temat. To nie twoja wina, że zapytałeś, a osoba Ci odmówiła. Nie masz wpływu na decyzje innych ludzi. Jeśli jednak usiądziesz zmarnowany i stwierdzisz: „nie nadaję się do pracy w biurze”, lub „nikt nie zatrudni kogoś takiego jak ja”, wtedy sam zsyłasz na siebie niepowodzenie. Jednak to niepowodzenie nie będzie wynikiem odmowy, tylko Twojej interpretacji zdarzeń.

Pamiętaj, że w historii zdarzały się sytuacje, w których ludzie spotykali się z odmowami, a dzięki swojej wytrwałości odnosili wielki sukces.

Weźmy choćby „Przeminęło z wiatrem” – książka ta była osiemnaście razy odrzucana przez wydawców. Jej autorka wytrwale pukała do kolejnych wydawnictw i w końcu znalazł się ktoś, kto zgodził się ją wydać. Co było potem, nie muszę opisywać.

A jak było z „Harym Potterem”, gdyby jego autorka zrezygnowała po pierwszej odmowie, świat nie oszalałby na jego punkcie.

Bądź więc wytrwały. Nie poddawaj się po pierwszej odmowie. I nie wyciągaj pochopnych wniosków.

Życzę Ci wytrwałości.

Pozdrawiam

Sławomir Żbikowski

PS.

Powyższy tekst został przygotowany na podstawie książki Jacka Canfielda „Zasady Canfielda

PPS.

Jeżeli uważasz powyższy tekst za wartościowy, kliknij „Dodaj do Facebooka”

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udostępnienia Dla Niedowidzących