Rola ojaca w wychowaniu dzieci
1 września 2010
A właśnie, że potrafię
4 września 2010
Pokaż wszystkie

Nikt mnie nie lubi (bajka dla rodziców)

Nikt mnie nie lubiBył sobie pewien chłopiec o imieniu Karol. Był bardzo miłym chłopcem i nie sprawiał problemów swoim rodzicom. Jak wielu chłopców w jego wieku lubił się bawić, lubił malować, lubił rysować i kolorować, lubił śpiewać i tańczyć. Był więc normalnym chłopcem.

Karol miał jednak jeden problem. Każdego ranka, kiedy należało wstać, umyć się, ubrać i udać się do przedszkola, Karola po prostu nie było można uspokoić. Od chwili pobudki zaczynały się żale i lamentowanie, o tym, że Karol nie chce iść dzisiaj do przedszkola. Po wielu dniach tłumaczeń, przekonywania i proszenia Karola, aby zmienił zdanie, rodzice zaczęli mocno się zastanawiać jaka jest przyczyna takiego zachowania ze strony ich ukochanego Syna.

Pewnego dnia, tata usiadł z Karolem na kanapie i rozpoczął poważną rozmowę:

– A więc nie podoba ci się w przedszkolu? – zapytał poważnie Karola.

– Podoba. – odparł zdziwiony synek

– Podoba ci się w przedszkolu? – Zapytał jeszcze bardziej zdziwiony Tata.

– Tak. Tam jest dużo zabawek i można tańczyć, śpiewać, rysować i malować.

– A więc lubisz swoje przedszkole, czy tak?

– Tak.

– Ale nie lubisz chodzić do przedszkola, tak? – zapytał zdziwiony Tata.

– No bo tam nikt mnie nie lubi! – wykrzyknął Karol z wykrzywioną w grymasie złości twarzą i splótł ręce na piersi.

– A więc w przedszkolu nie ma nikogo kto chciałby się z tobą bawić? – załapał w końcu Tata.

– No właśnie. Zawsze, gdy chcę się z kimś pobawić, albo, kiedy biorę jakąś zabawkę wtedy Staś, albo Tobiasz mi ją zabiera. Albo Zuzia się śmieje. – powiedział Karol.

– Czyli nie ma nikogo kto chciałby się z tobą bawić i wszyscy zabierają ci zabawki lub się z ciebie śmieją? – spytał z powagą Tata.

– No, oprócz Małgosi. Ona lubi się ze mną bawić. Czasem bawimy się razem klockami.

– Czyli tylko Małgosia cię lubi w całym przedszkolu? – spytał ponownie Tata.

– I jeszcze Sebastian. On często ze mną się bawi w berka. I Anetka. Ona lubi ze mną tańczyć. I Justyna, bo ona też lubi ze mną malować. I Wojtka, który ze mną bawi się samochodami. I Cioci Agatki i Cioci Małgosi, bo one są bardzo fajne.

– A więc w przedszkolu jest kilka osób które chętnie się z tobą bawią? – spytał Tata z troską w głosie.

– Tak. I wiesz co, od dzisiaj będę chętniej chodził do przedszkola – powiedział Karol i przytulił się mocno do swojego Taty.

Od tej pory, Karol zmienił się nie do poznania. Codziennie chętnie wstawał i szedł do przedszkola. Nawet zaprzyjaźnił się ze Stasiem i Tobiaszem, a Zuzia już się z niego ni naśmiewa.

Tata również się zmienił. Zamiast tłumaczyć, znacznie więcej czasu poświęca na słuchanie swojego syna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udostępnienia Dla Niedowidzących