e-book za darmo
5 lipca 2010
Wyjątkowy dzeń Pióreczka
9 lipca 2010
Pokaż wszystkie

Typy ojcostwa

Nie każdy ojciec zachowuje się wzorowo. Spora część w ogóle nie uczestniczy w życiu rodziny. Inni natomiast pomagają, wspierają swoje dzieci i starają się je zrozumieć. Najogólniej można powiedzieć, że ojcowie zachowują się w różny sposób. Nieobecny, słaby, trujący, dobry to cztery typy tatusiów, które wyróżniła Maria Braun Gałkowska Jest to oczywiście znaczne uproszczenie aby lepiej zobrazować ten problem.

Ostatnio coraz częściej można spotkać się z typem ojca nieobecnego. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o brak ojca w domu. Zdarza się bowiem że choć tata mieszka pod jednym z dachem z dzieckiem ich wspólne kontakty praktycznie nie istnieją. Ogólnie można podzielić nieobecność na fizyczna i psychiczną. Z roku na rok coraz więcej dzieci wychowuje się w domu bez ojca. Najczęstszą przyczyną takiej sytuacji jest nieodpowiedzialność mężczyzny, nieporozumienia partnerów, które w konsekwencji prowadzą do tego, że dziecko jest wychowywane przez matkę.

Dzieci wychowywane przez samotne matki mają gorsze szanse niż ich rówieśnicy z pełnych domów. Wynika to z faktu, że matka sama musi się uporać z trudami rodzicielstwa. Nie jest to łatwe zadanie, przez co mamy popełniają sporo błędów. Charakterystyczne jest to, że są nadopiekuńcze i cały czas pragną chronić swoją pociechę, co w konsekwencji prowadzi do tego, że takim dzieciom jest się dużo trudniej usamodzielnić.

Nieobecność ojca może mieć też charakter psychiczny, to znaczy tata jest fizycznie w domu choć nie bierze udziału w życiu rodzinnym. Taka nieobecność może mieć różne przyczyny. Jedną z nich jest to, że zapracowany tata nie ma siły i ochoty by zająć się swoją pociechą. Bywa, że między partnerami jest wyraźnie zarysowany podział obowiązków, który polega na tym, że kobieta zajmuje się prowadzeniem domu i wychowywaniem dziecka. Takie postępowanie prowadzi do tego, że ojciec stopniowo izoluje się od sprawowania opieki nad dzieckiem. Bardzo często nieobecność psychiczna ojca przekłada się na relacje miedzy rodzicami, którzy stopniowo oddalają się od siebie.

Do innego typu ojcostwa można zaliczyć ojca słabego. Słabość wynika z faktu, że niektórzy mężczyźni nie dorastają do tego, by być ojcami. Cały czas drzemie w nich dziecko. Dużo żartują i ubierają się swobodnie. Zachowanie to bywa określane w psychologii jako syndrom Piotrusia Pana. Tacy mężczyźni nie są w stanie zająć się poważnie swoimi obowiązkami. Ich partnerki najczęściej zachowują się względem nich jak matki. Postawa matkująca nie jest dobra, gdyż ojcowie czują się jeszcze bardziej nieodpowiedzialni. Wszystkie polecenia zostają im podane jak na tacy. Nie muszą się troszczyć by coś zorganizować. Wszystko bowiem jest na głowie ich ukochanej.

Ojciec słaby bywa traktowany przez swoje dzieci jak kolega. Nie może jednak do końca sprostać tej roli, gdyż jest już za stary w stosunku do swojej pociechy. Sam nie czuje się dobrze w przybranej roli. Z jednej strony widzi w sobie ojca rodziny, a z drugiej czuje się jak beztroski nastolatek. Ojciec słaby nie jest w stanie zapewnić swojej rodzinie poczucia bezpieczeństwa.

Najgorszym chyba typem ojca jest ojciec trujący. Tacy tatusiowie nie potrafią w sposób bezgraniczny kochać swojego dziecka. Ich miłość albo w ogóle nie istnieje, albo jest warunkowa. Innymi słowy dziecko musi coś zrobić, mieć jakieś osiągnięcia, żeby mogło być kochane przez tatę.

Charakterystyczne dla ojców trujących jest to, że wobec swojej rodziny używają przemocy fizycznej bądź psychicznej. Zazwyczaj nie traktują kar fizycznych jako czegoś złego. Uważają, że dziecko postąpiło źle, więc należy je ukarać. W ich mniemaniu nie wyrządzają swemu dziecku żadnych szkód. Nic więc dziwnego, że to właśnie tacy ojcowie, kiedy mówią o sobie przedstawiają się w samych superlatywach. Co więcej często uważają, że nieciekawa atmosfera rodzinna jest spowodowana przez partnerkę albo przez dzieci. Do siebie natomiast nie mają żadnych zastrzeżeń.

Dzieci z trujących domów w dorosłym życiu mają często problemy psychiczne. Niechętnie zakładają swoje rodziny w obawie, że coś nie wyjdzie. Boją się świata. Czują się niedowartościowane i niedocenione. Nierzadko cierpią na depresję, nerwice itp.

Do ojców trujących zalicza się także mężczyzn, którzy maltretują swoje dzieci i wykorzystują seksualnie. Takie postępowanie w języku medycznym nazywa się zespołem dziecka maltretowanego. Charakterystyczne jest to, że ofiary często są w szpitalu, a rodzice nie podają prawdziwej przyczyny uszkodzeń. Najczęściej twierdzą, że ich pociecha przewróciła się na schodach, oparzyła wrzątkiem itp. Być może personel szpitala przyjmie takie wytłumaczenie, ale dzieci już zawsze będą miały w pamięci przykre chwile, z którymi będą musiały iść przez życie.

W wielu trujących domach, matki obserwują agresywne zachowania partnera. Nie robią jednak nic by im przeciwdziałać. Kierują nimi różne pobudki, ale najczęściej boją się przeciwstawić lub starają się utrzymać pozory dobrej rodziny. Niestety taka postawa nie jest konstruktywna dla dziecka, a mama chociaż nic nie robi też w pewnym sensie zachowuje się jak tyran.

Co sprawia, że ojciec jest trujący? Odpowiedzi są różne. Często taka postawa wynika z błędnego przekonania, że dziecko jest własnością rodziców, a w związku z tym mają oni pełne prawo by karać swoją pociechę kiedy tylko zechcą. Inną przyczyną jest to, że niektórzy mężczyźni zupełnie nie mają pojęcia jak wychować swoje dziecko. Stosują przemoc, bo innej kary nie znają. W grupie agresywnych ojców sporą część stanowią osoby, które same były w dzieciństwie bite. Powielają te zachowania. Często też ojcowie wyrządzają swojemu dziecku krzywdę jeżeli nadużywają alkoholu, bądź też mają zaburzenia psychiczne.

Ostatnim już typem ojcostwa jest ojciec dobry. Rodzina, w której panują prawidłowe relacje jest szczęśliwa i pozwala na rozwój dziecka. Wszyscy są dla siebie życzliwi. Matka nie przerzuca uwagi tylko na dziecko, ale dzieli ją pomiędzy wszystkich członków rodziny. Dzieci nie czują się bardziej czy mniej przywiązane do jednego z rodziców, gdyż wiedzą, że obydwoje kochają je w takim samym stopniu. Mają też świadomość, że zawsze mogą w nich znaleźć oparcie i zrozumienie.

Dobry ojciec oprócz tego, że kocha swoje dziecko bezwarunkowo, stawia też wymagania. Miłość, to nie tylko głaskanie po głowie, czułość, to także rygory, którym trzeba sprostać, a które pomogą w życiu. Dziecko będzie musiało podejmować trudne życiowe decyzje, aż nagle całkowicie się usamodzielni. Poczynaniom swojej pociechy przygląda się dobry ojciec, który w razie problemów zawsze służy radą i nigdy nie odwraca się gdy dziecko go potrzebuje.

Dobry ojciec powinien być zawsze obecny zarówno duchowo i psychicznie.  Taki tatuś troszczy się o dzieci. Potrafi powiedzieć, kto jest najlepszym kolegą z klasy. Jednocześnie zawsze ma czas by porozmawiać ze swoją pociechą. Nie oznacza to, że musi on rzucić obowiązki zawodowe, ale praca nie jest w takim wypadku na pierwszym miejscu.

Dobry ojciec jest autorytetem dla dziecka. Na podkreślenie zasługuje fakt, że staje się on tak ważny nie przez swoje zdolności, czy tyranię, lecz przez to, że kocha swoje dzieci i zawsze ma dla nich czas. Ponadto przy nim rodzina czuje się bezpiecznie.  Dobry ojciec nie wyręcza dziecka. Chce by ono samo się czegoś nauczyło. Wcale nie ułatwia swemu dziecku życia. Musi ono bowiem samo odkryć, co jest najważniejsze, dojść do celu.

Szczęśliwe dzieciństwo, to dobre fundamenty na których można śmiało budować swoje dalsze życie. Niestety nie zawsze jest jak w bajce. Bywa, że dzieciństwo było okropne. W takim przypadku nie należy skazywać się na odrzucenie. Warto skorzystać z fachowej pomocy psychologicznej. Nikt nie jest z góry przegrany. Jeżeli w rodzinie jest mało wzorców godnych naśladowania, to trzeba zrobić wszystko by oczyścić swoją rodzinę z takiej atmosfery i zapewnić swoim dzieciom szczęście.

© Urwis.pl
autor: Magdalena Waloszek

Bibliografia:
1.red. D. Kornas- Biela, Oblicza ojcostwa, Lublin 2001
2.M. Zalewska, Zaburzenia w rozwoju w świetle doświadczania siebie przez dziecko, W: Nowiny psychologiczn, 1/2000
3.red. H. Cudak, Problemy współczesnej rodziny w Polsce, Piotrków Trybunalski  1998
Artykuł został pobrany z serwisu:

Dzieci i Niemowlęta - Urwis.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnienia Dla Niedowidzących