Jan Brzechwa „Hipopotam”

Kwiecień 25th, 2010

Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:
„Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc – twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?”
„Właśnie myślę…
Dobre chęci twoje cenię,
A więc – owszem. Mam życzenie…”

„Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Two życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe…”

„Dobrze, proszę: nawlecz igłę!”

Frazy wyszukiwarek użyte do odnalezienia tej strony:

  • bajka o hipopotamie
  • bajka o żabie i hipopotamie
  • bajka o hipopotamie i żabie


Trackback URI | Comments RSS

Napisz odpowiedź

Imię / Pseudonim (wymagane)

Email (nie będzie publikowany) (wymagane)

Strona WWW (opcjonalnie)

Wypowiedz się

Spolszczenie: Bartłomiej Adamowicz | Dobrytata.waw.pl oparty na Wordpress